Kategoria:Boliwia

UnBoliwiable

Gdy planowaliśmy naszą wyprawę, Boliwia budziła w nas pewne obawy – zarówno obiektywne, jak wynikające z przebywania na dużej wysokości, przemierzania dużych odległości w miejscach odległych od „cywilizacji”, braku dostępu

Sorata

Cordyliera Real (Królewska) – nazywana również Himalajami Boliwii, przez Mateusz Waligurę, autora świetnej książki Trek (polecam – dla małych i dużych podróżników) – okrzyknięta być może najpiękniejszymi górami świata, skusiła

Ruta de la muerte

Boliwijska droga śmierci prowadziła z La Paz w kierunku regionu Yungas i do 2006r. była głównym szlakiem komunikacyjnym dla tej części kraju. Była to więc droga, pod względem znaczenia, porównywalna

W kierunku dżungli – Coroico i Yolosa

Po wielu dniach, a raczej tygodniach, spędzonych w zimnym klimacie Altiplano postanowiliśmy odwiedzić jego „przedmieścia”, czyli pojechać kawałek w kierunku dżungli. Kawałek był dokładnie skrojony – dzień drogi od La

La Paz

Po wizycie w Parku Narodowym Sajama skierowaliśmy się w kierunku stolicy Boliwii – La Paz. Nie spodziewaliśmy się, że to miasto jest tak fenomenalne! Ale po kolei – trasa około

Sajama

Dużym dylematem było dla nas – którą strona kraju: wschodnią czy zachodnią – przejechać do jego stolicy. Na wschodzie kusiły nas piękne miejscowości jak Sucre, położone w przyjaźniejszym klimacie, na

Cmentarzysko parowozów w Uyuni

Po emocjonującym dniu na Salarze docieramy do Uyuni około południa. Po 370km pustkowia od San Pedro de Atacama w końcu jakaś „cywilizacja”. Samo miasto jednak nas nie urzekło. Duży ruch,

Salar de Uyuni

Po długiej i wyczerpującej, dwudniowej podróży przez Park Narodowy Eduardo Avrora zasnęliśmy w łóżkach z soli w solnym hotelu (oczywiście jak na Boliwijskie standardy przystało bez ogrzewania). Budzik zadzwonił o

Reserva Nacional de Fauna Andina Eduardo Abaroa

Droga do Boliwi z San Pedro de Atacama nie jest łatwa. Najpierw trzeba zmierzyć się z podjazdem. Na odcinku 30km pokonuje się ponad 2km przewyższenia. Startujemy z 2440 m n.pm.