Quito

W tym miejscu powinien znaleźć się artykuł o Quito – stolicy Ekwadoru, w której spędziliśmy dwa dni. Przyznać się jednak musimy do ignorancji, w ramach której miasta tego w ogóle

Namorzyny na Isla del Amor

Las namorzynowy – to pojęcie było dla mnie zupełnie abstrakcyjne przed naszą wyprawą. Może dlatego, że w mojej szkole lekcje biologii były porażką, a ja nie planowałem nigdy związać swojej

Przekraczamy równik

Po 107 dniach od wjechania do Ushuai – czyli wysuniętego najdalej na południe miasta  na Świecie, przekroczyliśmy równik i znów woda w umywalce zaczęła kręcić się w odpowiednia stronę. Nasze

Południowe wybrzeże Ekwadoru

Przed przyjechaniem do Ekwadoru nie mieliśmy o nim zbyt wielu informacji. W Polsce jest on głównie znany z wysp Galapagos, na których odwiedzenie nie mieliśmy wystarczających funduszy. Spotkani przez nas

Ekwador – bananowe eldorado

Niesamowite jest to, jak w Ameryce Południowej widoczne są naturalne granice miedzy państwami. Po suchym wybrzeży Peru zieleń Ekwadoru była dla nas wspaniałą niespodzianką. Nie była to jednak zwykła zieleń,

PeruExpress – podsumowanie

Peru to kraj bardzo różnorodny. Pod każdym względem. Nie chodzi tylko o przyrodę, poziom życia ludzi, biedę i bogactwo czy nawet jedzenie. Może dla tego też ciężko było nam się

Północne wybrzeże Peru

W północnej części Peru chcieliśmy ponownie wjechać w Andy aby odwiedzić Kordylierę Blancę. Niestety – nasze plany znów musiały ulec zmianie, gdyż okazało się, że już 15 lipca (o 2

Lima

4 dni w Limie – 4 najbardziej przygnębiające dni dotychczasowej podróży. Poprzednie miesiące  spędzaliśmy raczej w promieniach słońca, bardzo rzadko, a jeśli już to na bardzo krótko, zachodziło ono za

W drodze do Limy

Po wizycie w Machu Picchu udaliśmy się w długą drogę do Limy. Dystans dzielący te miejscowości wynosi zaledwie 1309 km dłuższą drogą, ale nam jego pokonanie zajęło prawie tydzień. Jeśli

Machu Picchu – jak odwiedzić i nie zbankrutować

Po dwóch i pół tygodniach udało nam się otrząsnąć z szoku i opanować emocje związane z wizytą w Machu Picchu. Możemy więc przejść do podsumowania tej wycieczki „na chłodno” i