Półwysep Valdés

Po drodze na południe postanowiliśmy zwiedzić Półwysep Valdés, który jest wielkim rezerwatem, wpisanym na listę UNESCO. Jak na lokalne standardy przystało jest ogromny. W jeden dzień zrobiliśmy wkoło niego około 300km po szutrach z „tarką”. Obie przednie lampy zaczęły nam od niej wypadać, ale sytuacja została szybko opanowana przy pomocy trytytek oraz taśmy izolacyjnej. Trud podróży się opłacił. Udało nam się spotkać Lwy Morskie, Słonie Morskie, Pingwiny, Strusie oraz Gwanako. Dzień spędziliśmy w doborowym towarzystwie. Zatrzymał nas „na stopa” Jacek, który od dwóch i pół roku podróżuje właśnie autostopem po obu Amerykach i żyje bez adresu. Na kolację udało nam się „wysępić” świeże ryby od miejscowych rybaków.